Dojrzałe piękno. Jak przygotować się na jesień?

Dojrzałe piękno. Jak przygotować się na jesień?

Sezon urlopowy już za nami. Lato powoli odchodzi w niepamięć, a za oknami już powoli zadomawia się jesień. Bardzo często w tym czasie popadamy w stany depresyjne – następny urlop dopiero za rok, robi się coraz chłodniej, szybciej zapada zmrok… To niestety odbija się na naszym wyglądzie. Podpowiemy, jak walczyć z tymi pourlopowymi demonami i jak wyglądać dojrzale i kwitnąco po lecie!

Jesienią nasza cera jest przemęczona, traci swój blask, a schodząca opalenizna ujawnia różne mankamenty skórne. Brak energii i gorsza pogoda także sprawiają, że wyglądamy mniej promiennie. Ale tak wcale być nie musi! Możemy przygotować się do jesieni i nawet po powrocie do pracy zachwycać swoim pięknem, mimo szarugi i chłodu na zewnątrz.

Na początek – oczyszczanie i rewitalizacja twarzy

Trzeba zacząć od tego, co najbardziej rzuca się w oczy, czyli od naszej cery. Oczyszczanie skóry nada nam nowy blask, odmłodzi zmęczoną twarz, ujędrni ją, usunie wszelkie niedoskonałości i przebarwienia. Do wyboru mamy wiele zabiegów na twarz, choćby takich jak:

  •         mikrodermabrazja korundowa,
  •         mikrodermabrazja diamentowa,
  •         peelingi chemiczne,
  •         peeelingi kawitacyjne,
  •         oczyszczanie skóry za pomocą substancji aktywnych,
  •         oczyszczanie i złuszczanie twarzy za pomocą resurfacingu,
  •         rewitalizacja.

W salonie profesjonalne kosmetyczki pomogą dobrać rodzaj zabiegu do Twojej cery i problemów skórnych, z którymi się zmagasz. Nie będzie w tym żadnego przypadku. Dzięki temu szybko i efektywnie doprowadzisz swoją twarz do porządku i zachwycisz wszystkim promienną cerą niczym Pani Jesień :).

Zadbaj o dłonie i stopy po lecie

Po powrocie do pracy często nie mamy czasu, by zająć się swoimi dłońmi i stopami. A tymczasem manicure się już zużył, pięty są popękane…. W efekcie zakładasz pełne buty nawet na cieplejsze jesienne dni, a ręce chowasz w kieszeni. Mamy na to radę: obowiązkowo po urlopie trzeba udać się na manicure i pedicure.

Polecamy różne rodzaje tych zabiegów: manicure francuski, japoński, hybrydowy, przedłużanie paznokci, klasyczny pedicure czy kostkę Arkady (przywrócenie prawidłowego toru wzrostu paznokcia wrastającego i wkręcającego). Zadbasz o swoje dłonie i stopy, a przy okazji się zrelaksujesz. Dwie pieczenie przy jednym ogniu! 🙂

Jesienna fryzura au naturale

Włosy po lecie też są bardziej zmęczone. Kolor od słońca zdążył wyblaknąć, końcówki się rozdwajają, a włosy wypadają garściami… Nie musisz zakrywać ich czapkami czy kapeluszami, wszak do zimy jeszcze trochę. Za to koniecznie zadbaj o swoją fryzurę. Podetnij końcówki albo w ogóle zdecyduj się na nową długość włosów, zainwestuj w lepsze odżywki, umów się na zabieg przeciw wypadaniu włosów lub na naturalne farbowanie. Dzięki temu Twoje włosy na jesień będą zachwycać blaskiem i naturalnością.

A na chandrę – masaż w Terrsalonie!

A na koniec proponujemy coś absolutnie dla ducha. Wdrożenie się w obowiązki zawodowe, domowe, znowu stres, zmęczenie, przygotowanie dzieci do powrotu do szkoły – wszystko to sprawia, że już początkiem jesieni mamy dość i łapie nas chandra. Warto wtedy wrzucić na luz i umówić się na masaż relaksujący. W Terrasalonie możemy Ci zaproponować następujące rodzaje masażu:

  •         klasyczny,
  •         relaksacyjny,
  •         wyszczuplający,
  •         miodowy,
  •         gorącymi kamieniami.

Podpowiemy Ci, który masaż  wybrać, w zależności od potrzeb Twojego ciała i psychiki. Delikatna, kojąca muzyka, rozluźniający spięte ciało zabieg, cisza, błogi spokój, zero stresu, rozmów i obowiązków  – tak niewiele trzeba, by odzyskać równowagę i dobry humor, nawet wtedy, gdy dopadnie nas jesienna chandra.

Zrób na jesień coś dla siebie

Powroty pourlopowe to ciężka przeprawa. Było miło, wakacyjnie, a teraz znów trzeba zająć się pracą, obowiązkami, bez chwili wytchnienia. To wszystko odbija się zarówno na naszym wyglądzie, jak i na psychice. Kilka drobnych zabiegów i relaks w salonie kosmetycznym skutecznie odpędzą pourlopowe demony. Tak, by móc w pełni cieszyć się piękną, złotą jesienią i zachwycać świat swoim dojrzałym pięknem.